#7 Exit Interview - Spectara

 





SPECTARA
Big Brother 7: All Stars - 3/20 


Kamil: Hej Specia! Jesteśmy po odcinku z twoją eliminacją. Jak emocje?

Spectara: Przepraszam osoby bądź osobę, od której dostsłam nominację do edycji za to że zawiodłam i odpadłam, but know that I tried 💔

Kamil:  Czujesz się zadowolona ze swojej gry?

Spectara: Szkoda, że moja gra się zakończyła, ale i tak jestem zadowolona ze swojej rozgrywki. Pokazałam na pewno inną stronę wiedźmy, zaskoczyłam może chociaż kilka osób, ale przede wszystkim siebie.

Kamil:  Czy po przeczytaniu odcinków czyjaś gra zrobiła na tobie większe wrażenie?

Spectara: Moze nie zaskoczyla ale gra Pati była dla mnie interesująca. Bazowała na zasadzie "oddaje w zamian to co dostaje", dysponowała informacjami o których nie mialam pojecia z odcinków xd i wydaje mi sie ze byla osoba, ktora najwiecej chowala dla siebie i bardzo przyjemnie sie to czytało.

Kamil:  Czy w trakcie rozgrywki coś cię zirytowało, rozśmieszyło?

Spectara: Jak to widać na przykładzie z Raffem, najśmieszniejsze było umawianie się z ludźmi na głosowanie, bo zawsze wynik który powinien wydawać się oczywisty nagle okazywał się być niebezpiecznie zbliżony do innego rezultatu. Najbardziej zirytowała mnie sytuacja z Jackiem gdy odpadała Clover.

Kamil: Czy w tym sezonie udało ci się osiągnąć coś z czego jesteś wyjątkowo dumna?

Spectara:Udało mi się pierwszy raz pozostać lojalną do samego końca jednemu sojuszowi, a jeśli ktoś mnie zna, to wie, że wcześniej sojusze były dla mnie formalnością xd

Kamil: Co do tego! Zazwyczaj pogrąża cię jeden błąd który powoduje twóją eliminację. Tu było podobnie, ale twóje spłonięcie na stosie było spowodowane teraz nie błędem zdrady w złym momencie...a błędem lojalności trzymanej w złym czasie. Jak oceniasz swoja transformację na bohatera? Uważasz, zę to ważne aby za każdym razem grać inaczej?

Spectara: Zawsze otwarcie przed sobą i innymi oceniałam siebie bardziej jako złoczyńcę, tudzież wiedźmę if you will, niż bohatera. Ale i tak, za każdym razem próbowałam czegoś innego w tym byciu wiedźmą i innych taktyk. Skupiałam się bardziej na socjalu lub strategii kosztem drugiego, bywałam UTR lub próbowałam wykładać karty. Uważam, że trzeba za każdym razem podawać coś innego do stołu. Jeśli nie drastycznie, to choć trochę. Pomijam już fakt, że jest to zwyczajnie rozwijające i umożliwiające eksplorowanie swoich walorów w ORGach, ale też osoby z którymi będzie dane Ci kiedyś grać będą pamiętać Twój udział, a im bardziej będą to różnorodne rozgrywki, tym mniej będą chcieli Ci przypiąć etykietkę, podświadomie lub świadomie. Zresztą... stagnacja jest nudna! xd Co fajnego w braniu udziału w ORGach jeśli za każdym razem robisz to samo wiedząc z pełną świadomością, że robisz to samo? W tej edycji postawiłam na bezwzględną lojalność do sojuszu, na dobre czy na złe i trzymanie sojuszników w ryzach. I jeśli mogę coś dodać, to lojalność nie jest prostsza od zdradzania. W szczególności, że sojuszy się nie odmawia i z każdym coś w pewnym momencie się ma. Skierowanie Clover i Kaczki na tory "Shallow nadal jest razem" nie było proste, musiałam wiedzieć jak przelać swoje szczere myśli w taki sposób, by obie spojrzały na to tak jak ja, a nie że zgrywałam głębokie chowanie urazy. Tą transformację oceniam pozytywnie, bo włożyłam w nią pełno wysiłku, nawet jeśli kosztowało mnie to moją grę.

Kamil: Jak oceniasz nowy format? Myślisz że się przyjmie?

Spectara: Sezon łączył chyba wszelkie możliwe emocje jakie mogły się tylko nadażyć, bo było pełno uciechy w kombinowaniu i myśleniu o kolejnych posunięciach, jak i dramatyczności gdy głosowania nie okazywały się być tak sprawne jak się przez cały proces narad wydawało. Byłam heartbroken gdy odpadały pewne osoby. Doświadczenie było na pewno na plus i fajnie było przeżyć ten sezon z takim wyróżnieniem dla każdego z nas.

Kamil: Any final words?

Spectara: To był zaszczyt zagrać w tym sezonie <3



 

Komentarze

Popularne posty