#3 Exit Interview - New York
Kamil: Witaj NY! Swoją przygodę w All Stars oparłeś na tym, aby udowodnić, że na miejsce w All Stars zasługujesz. Jak myślisz, dlaczego pozostali podchodzili do twojego udziału z dystansem?
New York: Hej Kamil! Myślę, że fakt, że nigdy nie doszedłem to etapu jury na pewno był z tym mocno związany xD Oraz moje okropne występy w Big Brotherze Marshy i w NV też miały na to wpływ. Doliczmy jeszcze do faktu, że z wyjątkiem WW, który zaczął się po skończeniu ORGSAS, to jedyny mój występ w którym daleko zaszedłem to Lake Garda... Gdzie obiecanych odcinków z niej nigdy nie wyświetlono, a mój FTC speech tam było okropne i nie zrobiło w ogóle justice mojej grze tam xD Ale myślę, że to nawet nie tak, że inni podchodzili do mojego statusu "All Stars" tam z dystansem, bo tylko Rafix i Mikki o tym wspomnieli raz w pierwszym odcinku, bardzej miało to wpływ na mnie, bo bardziej niż wygrać zależało mi na udowodnieniu sobie, że na to zasługuję... Nie stało się tak 💔 Ale na szczęście od razu po tym rozpoczął się WW, gdzie prowadziłem dużoooo lepszą grę i już nie mam wątpliwości, że jestem dobrym graczem. Może nie wartym All Stars, ale na pewno dobrym.
Kamil: Zaskoczyłeś, niemalże wszystkich, w pozytywny sposób swoim gameplayem, kóry był przemyślany, satysfakcjonujący...aż do momentu napisania do Forevera. Powiedz nam, jak to się stało, że od tak dobrego pisania z każdym...przeszedłeś do tak koszmarnego sposobu przekazania Foreverowi pomysłu xD? Jakbyś miał to zrobić drugi raz to...już nie co byś poprawił w tej akcji, ale jak byś ją zrobił od nowa? xd
New York: Why are you lying like that? 😭 Mój gameplay absolutnie taki nie był i nie wiem skąd się to kłamstwo wzięło w twojej głowie xD Ale jeżeli chodzi o to, dlaczego w ten sposób zabrałem się do Fora, no to dlatego, że mu ufałem xD W sensie, jeżeli sytuacja byłaby odwrócona i on by do mnie napisałem w ten sposób, jestem pewien, że zaufałbym mu i wybrał bym Krystiana z prostego powodu, że nie miałbym nic do stracenia, bo nawet jakbym przegrał, to nie zostaje ujawnione to kogo wybrałem. Czy bym się za to zabrał inaczej teraz? Szczerze nie? Jakby, nie wiem jak mógłbym się lepiej za to zabrać, nie potrafię być ani trochę subtelnym, ani nic, a też nie wiedziałem, że on ma dobry kontakt z Krystianem.
Kamil: W jaki sposób wytłumaczysz swój koszmarny wynik w zadaniu? Jak to jest w ogóle możliwe, żeby osiągnąć taki wynik? Wiesz już jak wygląda pieczarka?
New York: Nie wytłumaczę 💔 Pamiętam, że w dwóch pytaniach specjalnie oddałem głupią odpowiedź, ale to tylko 2 głupie z jakiś 30 xD Nie wiem, chyba Duncan mnie opętał czy coś.
Kamil: W odcinkach widać, że współpracowałeś głównie z Pati, Rafixem, Leks. Jest to dość nieoczywista grupa. Jakbyś ją ocenił? Co sprawiło, że to właśnie wy się połączyliście w jeden sojusz? Czy zaskoczyło cię działanie, któreś z osób z sojuszu?
New York: Tak na prawdę to najbardziej współpracowałem z Leks i Forem xD Pati wyszła z propozycją sojuszu, ale ja się zabrałem za organizację go, bo nie ufałem jej, że ona by to zrobiła 😭 Ale ostatecznie sojusz oceniam bardzo dobrze i żałuję, że nie miałem okazji dłużej z nimi pograć. Jeżeli chodzi o to kto mnie zaskoczył najbardziej to Rafix, bo bardzo grał under the radar w tym sezonie, a to nie jest rodzaj gameplayu jakiego się po nim spodziewałem tbh.
Kamil: Spectara zwraca uwagę na klasyczny błąd twojej gry, czyli na socjal, który twierdzisz, że masz, a inni niekoniecznie. Jak było tym razem? Czy ten socjal istniał w rozbudowany sposób, czy może nie...a może inni uznali, że w ten sposób mogą na ciebie zrzucić target?
New York: Szczerze to mocno mnie zraniło to, bo nie będę ukrywał, że z Vernix miałem bardzo słaby ten socjal. Gadaliśmy raz, pierwszego dnia i po tym nam się kontakt skończył, nawet nie napisała do mnie kiedy była zagrożona i żałuję, że nie pisalem z nią więcej, bo teraz z WW, wiem, że jest fajną osobą i miło się z nią pisze. Z Clover, Kaczką i Jackiem mój socjal też nie był silny, ale pamiętam, że parę z naszych rozmów wyszło z mojej inicjatywy i chodzi mi tu o rozmowy, które się odbyły kiedy nie byłem zagrożony! Ale z resztą myślę, że mialem na prawdę dobry socjal? Może to tylko moje deluzję, ale myślałem, że dużo i dobrze mi się gadało z Leks, Forem, Specią, a później też z Pati i z Rafixem. Dlatego mocno mnie zraniły słowa Specii, bo z nią na pewno dużo pisałem i starałem się mocno. Nie mówię, że moja socjal game w tym sezonie była jakaś dobra, ale uważam, że Specia była za ostra.
Kamil: Dlaczego w twoim odcinku eliminacyjnym postawiłeś na zbieranie głosów na Krystiana, a nie na Vernix? Nie myślałeś, że gdy ryzykujesz swoją własną osobą to może lepiej postawić na cel łatwiejszy do osiągnięcia?
New York: Leks mi powiedziała, że Specia i Krystian to ride or die i, że zbierają na mnie głosy, no i miała rację xD Tylko, że nie wiedziała o Kaczce i Clover, więc w rzeczywistości jedyną szansą dla mnie był For, gdyż Shallow zawsze głosowało razem i Vernix zawsze głosowała na mnie, ale z informacji, które miałem, sądzę, że plan splittnięcia głosów 4-3-2 był bardzo dobry... Tylko okazało się, że zawsze był skazany na porażkę. I bardzo jestem zirytowany tym, że ta grupa mówiła, że mieszam z głosowaniem 🤡 Jakby, ich zdaniem powinienem się zadowolić 5-4-0 z 5 głosami na mnie, ale z 4 na Vernix? I Specia zapomniała, że jedyny powód dlaczego w NV "mieszałem" to sojusz ratowania Essexa, który założyła Kaya xD
Kamil: Jak do tej pory oceniasz gameplay pozostałych osób, w szczególności sojuszu o którym wiele osób mówiło, ale nikt nie miał pewnych informacji, czyli: Clover, Specia, Kaczka, Krystian?
New York: Jestem najbardziej impressed grą Kaczki do tej pory. Nikt nie ma jej na radarze, jest dobra zadaniowo, wystarczająco by nie skończyć w btm, ale nie, aż tak by być przez to targetowana, ma solidny sojusz i chyba nie złą grę socjalną. She's a jack of all trades, master of none i to ją kładzie bardzo dobrej pozycji, zwłaszcza, że jeszcze nie odkryto, że trzyma się z Krystianem i Specią. NoClover wspomniała, że myśli, że to był zły pomysł by mieć ją w sojuszu, ale Clover nie ufa nikomu i wszystkich obgaduje w tych confach, więc tego nie liczę jej za złe. Specia i Krystian przed tym odcinkiem byli w świetnej pozycji, ale patrząc na to jak Specia, miała +20 -0 punktów, a teraz więcej punktów minusowych niż dodatnich oraz jak chyba wszystkim powiedziałem, że oni są tight pair, to może trudno będzie im się wybić, a to źle dla nich bo oboje nie są tak mocni zadaniowo.
Kamil: Często dało się zauważyć, że nie masz zbyt dobrego zdania o Jacku, który również do ciebie nie pisał...ale czemu, wiedząc, że Jack radzi sobie całkiem dobrze w zadaniach ty nie postarałeś się o kontakt z nim?
New York: Szczerze to ja myślałem, że on mnie nie lubi i specjalnie nie dba ze mną o socjal. Rozmowy z nim było jak jedzenie twardego, suchego chleba, a ja na prawdę się starałem do niego pisać i mieć z nim jakiś socjal. Przeważnie jeżeli ktoś cię nie lubi, to trudno to zmienić, więc skoro myślałem, że tak z nim jest, to po paru nie udanych próbach się poddałem.
Kamil: Czy w trakcie czytania odcinków do tej pory odkryłeś coś czego nie wiedziałeś? A może gra niektórych osób zrobiła na tobie wrażenie?
New York: Chyba nie? W sensie, prawie wszystkiego się dowiedziałem z mojego czasu w villi jury, więc nie ma nic co by mnie zaskoczyło. No może to, że Krystian dużo gada z Forem, ig? Ale żadnej jakieś ważnej rzeczy chyba nie. O chwilę, ten twist z fake wynikami głosowań mnie zaskoczył, w ogóle nie myslałem nad taką możliwością.
Kamil: Co kierowało tobą przy kampanii z Jackiem, kiedy postanowiłeś wkopać Krystiana i Vernix tym co...działo się w innych edycjach. Nie sądzisz, że to nie miało prawa się udać?
New York: Desperacja xD Nie miałem z Jackiem dobrego kontaktu i od początku wiedziałem, że chyba nie ma szans by mnie ocalił, więc musiałem użyć jakiąkolwiek amunicję miałem. Jack także dał mi vibe osoby, która trzyma sobie z tyłu głowy wydarzenia z poprzednich sezonów, więc to też było czynnikiem xD Pamiętam też, że myślałem, że oni pewnie robią to samo, nie wiem czemu tak myślałem, ale to też miało na to na pewno wpływ.
Kamil: Czy było trudno ci się odnaleźć w All Stars? Jak oceniasz format i dotychczaowy występ uczestników w nim? Myślisz, żetaka forma rozgrywki przyjmie się w przyszłości?
New York: Trudno, to na pewno xD Zadanie nie są dla mnie, jedyny rodzaj zadań w których mógłbym sobie dobrze poradzić to te z Murder Housea, ale Elm i Maw mnie tam nie przyjęli 💔 a cały format tego kręci się wokół zadań, ale to mój problem, że nie jestem w nich dobry. Dotychczasowy występ uczestników oceniam jako dobry, ale strasznie taki konserwatywny. W tych 3 odcinkach, jedyne big movey, o których była mowa, to Leks i Pati myślące nad eliminacją Specii w pierwszym odcinku oraz moja próba flippnięcia głosów na Krystiana, co jak wiemy nie wyszło. I to mnie zaskoczyło trochę, bo po tym co slyszałem w jury house, to się spodziewałem czegoś więcej od pewnych osób, a teraz mam wrażenie, że to co one mówiły to był ich osobisty bias (którego ja też miałem pełno, żeby nie było). Choć może w ciągu następnych paru odcinkach się to zmieni i dlaczego te osoby, były tak ze pewnymi graczami?
Kamil: Skoro już wiadomo jak wygląda All Stars...to kogo byś zobaczył w drugiej odsłonie?
New York: Ja liczę, że następne All Stars bo to będzie coś w stylu Heroes vs Villains. Na pewno wtedy bym chciał zobaczyć Roxy, Wojcia, Chione, Covena, Alexis, Woytasa i Frio.
Kamil: Any final words?
New York: Jedyne final words, jakie mam to porada, że jeżeli ktoś dostanie się do następnego AS i tak jak ja nie będzie czuł, że zasluguję na to by tam być to po prostu żeby się tym nie martwił i, żeby nie starał się sobie ani innym udowodnić, że na to zasługuje. Sam fakt, że dostało się zaproszeni powinien być wystarczającym dowodem na to i jeżeli ktoś się z tym nie zgadza to jego problem. I nawet jeżeli ta osoba będzie się czuła, że nie zasługuje, sflopi i będzie jeszcze bardziej tak czuła - to nie jest koniec świata. Jest jeszcze wiele edycji w których będzie się miało okazję udowodnić sobie, że jest się dobrym graczem zasługującym na tytuł All Star.


Komentarze
Prześlij komentarz